niedziela, 15 stycznia 2012

Kilka grudniowych ujeć otworkowych.

Mimo przedświątecznego zgiełku i paskudnej pogody nie udało mi się zatrzymać nikogo żywego w kadrze. Można by rzec....miasto wymarło przed Świętami.......
To też nie ukrywam, że uwielbiam tę permanentną pustkę w kadrach wykonanych kamerą otworkową.







2 komentarze:

  1. otworek bardziej niz cokolwiek innego potrafi stworzyć klimat miejsca. Dobrze ze ludzi nie ma. za dużo ich wkoło...

    OdpowiedzUsuń
  2. To fakt....osobiście nie znoszę tłoku.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum