piątek, 7 października 2011

Smak wernisażowego wina może być różny.... :D



      Każdy wernisaż, spotkanie autorskie, atc. przyciąga różnych ludzi. Większość przychodzi w wiadomym celu, by posłuchać autora, czy zaproszonego gościa, a spotkanie okraszone jest kieliszkiem wina, może jakąś kawą i ciastkiem - różnie bywa.
      Niektórzy widzowie, "słuchacze"chętnie oddawali się degustacji podawanych win nie stroniąc od komentarzy, cyt.: Byliśmy wczoraj (nie zrozumiałem gdzie) i tam wino było lepsze.......;D
Ot uroki życia :)






2 komentarze:

  1. co tak malo fotuszek! wiecej wiecej!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oszczędnie do tematu podchodzę, to po pierwsze, a po drugie większość czasu spędziłem za kamerą robiąc materiał filmowy.....Więc czasu na więcej nie starczało, czego sam żałuje. Wypracowałem ledwie jedną rolkę z której i tak nie jestem z zbyt dumny :/

    OdpowiedzUsuń

Archiwum