środa, 25 stycznia 2012

Arek i Grażyna oraz ich mała radość....Małgosia

     Przy okazji wizyty w Skwierzynie \Lubuskie\ odwiedziłem wspólnie z żoną dawno niewidzianych znajomych. Na wszelki wypadek zabrałem aparat, by uwiecznić zmiany jakie nastąpiły u Arka i Grażyny. Zmiana ta to narodziny córki Małgosi. Cóż, światło było największym problemem, a i sam fotografujący jakoś portretowaniu nie hołduje. Stwierdziłem jednak, że warto spróbować. Później okazało się, że trzy ujęcia z około sześciu nadają się do pokazania Światu. Niestety na jaw wyszedł również pewien przykry mankament, który męczy mojego wysłużonego Canona A1. Zacinająca się migawka płata figle i czasem prześwietla klatki - to znak, że albo czas na zmianę modelu na nowszy, albo.....z sentymentu czas na serwis....








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum