wtorek, 15 listopada 2011

Jesienne zaległości

              Choć jesień nas rozpieszczała, przynajmniej do tej pory, swoją pogodą słońcem i nadspodziewanym jak na tę porę roku ciepłem, to i tak jakoś mało miałem czasu, by wybrać się w plener i realizować to, co sobie fotograficznie założyłem. 
       Nawet obscura, mimo swej prostoty odeszła na pewien czas w kąt. Coś mnie jednak tknęło by ostatni tydzień poświecić na spontaniczne poszukiwanie kadru z pudełkiem w ręku. Poniżej cztery ujęcia, które mimo nawału zajęć, udało mi się zrobić nosząc obscury wraz ze światłomierzem w torbie pełnej na ogół samych papierów, a potem wywołując kawałki filmu w warunkach łazienkowych. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum