czwartek, 8 września 2011

Trochę wspomnień z lata........

Choć urlop planowy miałem, to trudno  nazwać te dwa tygodnie jako okres rzeczywistego spokoju, wypoczynku i laby. Raczej był to okres wzmożonej harówy i tylko dwa dni spędziłem w warunkach urlopopodobnych.
Jezioro Lubikowskie w Lubuskiem okazało się miejscem wartym poświęcenia krótkiego czasu na prawdziwy wypoczynek. Woda wręcz kryształowa, dwie stacje dla nurków i ......można było poszaleć.
Znalazłem też czas  na parę ujęć, ale zamiast fotografowania wolałem odpocząć..........  




4 komentarze:

  1. ależ cudowne fotografie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne blog i zdjęcia na
    nim - zapraszam dom nie na "pole w kadrze"

    OdpowiedzUsuń

Archiwum