sobota, 2 kwietnia 2011

Bo tu strasznie czarno-biało! Leipzig w kolorze :)

   Popełniłem wędrując po Leipzigu, kilka kadrów za pomocą nabytego, a raczej otrzymanego w darze, praktycznie nie używanego Canona Prima Super 28 N. Ponieważ "darmowemu koniowi w zęby się nie patrzy", jak mawia stare ludowe porzekadło, przyjąłem ów sprzęt z radością i obawą. Pytanie było jedno: czy działa, bo długo nieużytkowany i czy da się tym zrobić zdjęcia, a jeśli tak to jakie wyjdą??
Nic prostszego jak założyć w owym "idioten kameren" film i do przodu!! Tak powstały kadry, które sobie zaplanowałem, bądź zdawałem się na działanie chwili i zupełny przypadek. 
    Cześć wykonana w czasie pieszej wędrówki do centrum Leipzig w dość zapuszczonej części miasta, gdzie pozostaje jeszcze wiele miejsc pamiętających okres panowania wujka Eryka H. cześć to już znane kąty które w tym blogu zostały już pokazane:)













6 komentarzy:

  1. lubię takie ładne nudne klatki

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem koneserem nudy, mam 36 klatek nudy do wołania

    OdpowiedzUsuń
  3. no no ty i nudzenie....wolne żarty!!

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest przyszłość. pstrykanie bez napięcia. a to nie łatwe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałem napięcie w baterii która zasila aparat! :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum