wtorek, 29 marca 2011

Leipzig - miasto mej nieposkromionej ciekawości

      Leipzig ma wiele uroku, ale to też miasto historycznych skądinąd wydarzeń ważnych dla losów naszego kontynentu. Sławetna Bitwa pod Lipskiem 1813 roku jest tego znamienitym dowodem.
Podróżując po mieście, można się tu i ówdzie natknąć na miejsca upamiętniające bitewny zgiełk (między innymi miejsce upamiętniające przeprawę rzeczną i śmierć księcia Józefa Poniatowskiego, czy obelisk poświęcony gen. Henrykowi Dąbrowskiemu). Jednak te drobne miejsca historii i pamięci są niczym w porównaniu, z ogromnym monumentem (mauzoleum wręcz) jakim jest pomnik Bitwy Narodów, zbudowany w setną rocznice bitwy z wojskami napoleońskimi, w czasach działalności Republiki Weimarskiej.
      Pomnik przetrwał nazistów, którzy wykorzystywali go jako swego rodzaju tubę propagandową, oraz ciężkie naloty aliantów, jak i również czasy komunizmu w NRD.
      Obecnie trwają wewnątrz jak i na zewnątrz zaawansowane prace konserwatorskie w ramach przygotowań do uświetnienia dwusetnej rocznicy bitwy, która obchodzona będzie w 2013. Brak czasu i ograniczone możliwości uniemożliwiły mi na uwiecznienie imponującego wnętrza i niezwykłej jak na europejską stylistyki zdobniczej. Ogromne rzeźby i płaskorzeźby nawiązują stylem do płaskorzeźb plemion Majów i Inków. A wnętrze wprowadzało człowieka w klimat ciężkich rzeźb rodem z Władcy Pierścieni.
Cóż.......dziwne mam skojarzenia.




W drodze powrotnej postanowiłem uwiecznić w dzielnicy Schönefeld budynek poczty, który swą architekturą odcina się niezwykle mocno od budynków powstałych jeszcze w latach dwudziestych ubiegłego stulecia.


2 komentarze:

  1. Uuu... panie.. Jak z władcy pierścieni to ja chcę tam jechać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam i mówiłem że koniecznie musisz:)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum